Geoblog.pl    guma    Podróże    Tajlandia - Laos - Kambodża    Angor wita nas :)
Zwiń mapę
2009
06
paź

Angor wita nas :)

 
Kambodża
Kambodża, Siem Reap
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 11622 km
 
Z Phnom Penh wyjechalismy autobusem o 8.30 rano i po raz pierwszy dojechalismy do celu podrozy przed czasem! Wow! Do tej pory zawsze zaliczalismy opoznienia :/
Hostel mielismy wstepnie zarezerwowany w Phnom Penh wiec na "dworcu" czekal tuk-tuk, ktory od razu nas zawiozl na miejsce. Po krotkich pertraktacjach cenowych dogadalismy sie z kierowca tuk-tuka na 3 dni jazdy po swiatyniach Angkor i do zwiedzania przystapilismy z marszu - godzine po przyjezdzie do Siem Reap.

W planie byl zachod slonca ogladany z Phnom Bakheng - no i byloby fajnie gdyby nie pora deszczowa :) Niestety po dotarciu na miejsce w ciagu 30 minut zaczelo dosyc konkretnie padac i tylko zmoklismy - no ale to tez jakies doswiadczenie. Zmoknac na Phnom Bakheng to nie to samo co zmoknac na Bloniach w Krakowie ;)

Po doprowadzeniu sie do stanu uzywalnosci zaliczylismy jeszcze pyszne khmerskie jedzenie na targu Psar Chaa a potem kilka Angkorow na Bar Street.
Generalnie Siem Reap bardzo nam przypomina Playa del Carmen z zeszlorocznych wojazy. Bardzo "turytyczne" miejsce - sporo dobrych hoteli, sklepow. Night Market oswietlony niczym Schaffhausen przed Bozym Narodzeniem. Podsumowujac - niefajnie :)

Znowu zejde troche z tematu tego odcinka - w Laosie w koncu spotaklismy wlasciciela hostelu z Pakse - no i w rzeczy samej mowi swietnie po Polsku. Pogadalismy troche o tym i o owym. Zupelnie niesamowite spotkanie.

Ale jeszcze lepsze spotkanie zaliczylismy w drodze z Phnom Penh do Siem Reap. Pisalem jakis tydzien temu o Austriakach, z ktorymi sie zgadalismy z Vientiane. Oni lecieli prosto do Siem Reap a my jeszcze zatrzymywalismy sie po drodze w Pakse i Phnom P. I ni z gruchy ni z pietruchy spotaklismy ich w polowie drogi miedzy P.Penh a S.Reap tyle, ze jechalismy w przeciwnych kierunkach :) Bylo to bardziej dziwne niz zeszloroczne spotkanie dwoch Niemcow, ktorych poznalismy w San Cristobal w Meksyku, a po ilustam dniach wpadlismy na siebie w hostelu w Belize na jednej z wysp :)
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
guma
Kamila&Maciek -
zwiedził 8% świata (16 państw)
Zasoby: 133 wpisy133 25 komentarzy25 38 zdjęć38 2 pliki multimedialne2
 
Moje podróżewięcej
15.07.2013 - 25.07.2013
 
 
15.04.2012 - 09.05.2012
 
 
24.04.2011 - 17.05.2011